Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 12615
  • Dzisiaj wizyt: 8

Kampanie

Ketchupy Międzychód czyli powrót w dobrym stylu

Witajcie kochani!

O plusach członkostwa w społeczności Streetcom pisałam Wam już nie raz i nie dwa. Również kilka osób zachęciłam do współpracy, w tym i moją mamę.

Mama zapisała się do portalu około 1,5 miesiąca temu i już trafiła do pierwszej kampanii – to się nazywa szczęście! Ja czekałam około pół roku :P Tak więc, pomagam mamie stawiać pierwsze kroki w kampaniach rekomendacji i muszę przyznać, że zauważyłam, że zaczyna jej to sprawiać coraz większą frajdę!

Dzisiejszy wpis będzie poświęcony naszym wspólnym testom :)

Poznajcie nasi mili Ketchupy Międzychód:

11714554_971366136259673_1142212739_n(1)

Zawartość paczki ambasadorki:

* 8 słoiczków ketchupu Międzychód łagodny 190 g

* 8 słoiczków ketchupu Międzychód pikantny 190 g

* 15 ulotek dla znajomych

Co nas zaskoczyło, to brak w paczce przewodnika ambasadorki. Ten został zastąpiony wersją elektroniczną dostępną dla Mamy po zalogowaniu się do Strefy Eksperta. Szkoda, ponieważ obie jesteśmy w tej kwestii staroświeckie, jednak nie stanowi to jakiegoś ogromnego problemu.

11717056_971366122926341_766477278_n(1)

Przejdźmy więc do testów!

Dlaczego w tytule notki piszemy o powrocie? Otóż firma MIĘDZYCHODZKA POMONA to firma, której tradycja produkowania żywności sięga 1904 roku. Firma już wcześniej zajmowała się produkcjąprzetworów, by na jakiś czas zniknąć z rynku. Było to związane z likwidacją w połowie 2011 roku siedziby firmy i zmianą jej właściciela. Od sierpnia ubiegłego roku wznowiono całą produkcję -  co okazuje się to strzałem w dziesiątkę, ponieważ my konsumenci bardzo tęskniliśmy!

Na szczęście kapitał pozostał w polskich rękach. Marka powróciła z całym spektrum produktów, wśród których znajdziemy nie tylko przetwory pomidorowe, ale również soki, gotowe dania czy przetwory owocowe.  Brzmi ciekawie, choć przyznam, że nic poza ogórkami konserwowymi nie próbowałam ( jakoś nie ufam gotowym obiadom ze słoika).

 

Co do ketchupu, czym prędzej rozpoczęłyśmy testowanie. Z rozdaniem produktów nie było problemów, ponieważ chętnych było więcej niż próbek ;) Dlatego zorganizowałyśmy grilla! A i mnie dostał się słoiczek :)

Co zapewnia producent?

  • jest robiony tylko z polskich pomidorów,
  • cechują go wyjątkowe walory smakowe,
  • ma unikalną, przecierową konsystencję,
  • nie zawiera substancji konserwujących, aromatów, wzmacniaczy smaku.

Co mówi skład?

pomidory (158 g na 100 g produktu), woda, warzywa (marchew, seler, cebula) (21,4 %), cukier, ocet spirytusowy 10%, skrobia modyfikowana kukurydziana, sól, przyprawy.

 

Nasze zdanie:

Jest naprawdę nieźle. Stosunkowo duża ilość pomidorów zużytych na wyprodukowanie 100g ketchupu. Chwalimy, że Międzychód nie dodaje sztucznych aromatów, a wzbogacił smak warzywami: cebulą, marchwią i selerem. I że ma mniej cukru, soli i kalorii, ale więcej pomidorów niż w przypadku ketchupów konkurencji:

 

Wartość odżywcza

w 100g RWS
wartość energetyczna 409 kJ
97 kcal
5%
tłuszcze w tym kwasy
tłuszczowe nasycone
0,5g
0,1g
1%
1%
węglowodany
w tym cukry
23g
19g
9%
21%
białko 1,7g 3%
sól 1,2g 20%
* RWS – Referencyjna Wartość Spożycia dla przeciętnej osoby dorosłej (8 400 kJ / 2 000 kcal).

 

 

 

 

 

 

 

 

A SMAK? NAJWAŻNIEJSZY JEST SMAK!!!

 

Zdajemy sobie sprawę, że smak to bardzo indywidualna kwestia. Znamy osoby, które przepadają za ketchupami lejącymi się, lub mocno octowymi, ale są i też takie, które zwracają uwagę na gęstość i nie lubią słodkawego smaku, dlatego każda z nas wypowie się na ten temat indywidualnie :)

Na pierwszy ogień:

 

MIĘDZYCHÓD KETCHUP ŁAGODNY

11755779_926699607391757_7139525941656498360_n

MAMA : Jest naprawdę smaczny, niezbyt słodki, ale nie mdły. Konsystencja mi odpowiada, kremowa, nie lejąca się, ale także nie zbita. Ketchup jest aksamitny, a pomysł pakowania w słoiczku niezwykle mi się podoba – przypomina mi kuchnię mojej mamy.

JA:  Ketchup łagodny bardzo mi odpowiada. Dobrze smakuje, że tak powiem „na szybko” do tostów, frytek czy potraw z grilla, ale również jako baza np. do sosu do spaghetti. Smak jest wyraźny, lekko słodkawy, ale to akurat nie przeszkadza. Nie jest zbyt słony – i dobrze, ponieważ nie ma nic innego niż ketchup przesolony i trącący octem! Szklane opakowanie nie jest zbyt wygodne, może się rozbić i trudno z niego wydostać cały ketchup.

 

 

MIĘDZYCHÓD KETCHUP PIKANTNY

11705186_926699590725092_6418507611278076473_n

MAMA : Z reguły nie przepadam za pikantnymi przyprawami, dlatego kupując ketchup zawsze wybieram wersję łagodną, jednak ten nie jest aż tak ostry, jak się spodziewałam. Nie jest palący, a tym bardziej niesmaczny. Ciekawy.

JA: Uwielbiam pikantność w kuchni! Jedzenie bez przypraw, to nie jedzenie. Dlatego ketchup pikantny jest dla mnie lekkim rozczarowaniem. Brakuje mi w nim przede wszystkim czosnku i papryki. Co, kto lubi….

 

Jak widzicie, nasze opinie są różne, choć raczej jesteśmy zadowolone i polecamy ten ketchup przynajmniej do spróbowania we względu na bardzo dobry skład. W tej chwili Mama  zbiera opinie wśród koleżanek i powoli uczy się składać raporty. Wciągnęła się również w aktywność na Facebooku i widzę, że jest naprawdę zadowolona z bycia ambasadorką :)

Pozdrawiamy Was serdecznie,

Wasza Test it z Mamą ;)

Podróż na Bliski Wschód – sos Arabski od Łowicz Egzotyczne smaki

Witajcie Kochani!

Oto kolejna odsłona kampanii Łowicz od STREETCOM [KLIK], o której już Wam pisałam.
Dziś pragnę Was zabrać w nieco cieplejsze klimaty, mianowicie wprowadzając w Wasze kuchnie odrobinę kultury arabskiej. Dziś bohaterem notki będzie:

SOS ARABSKI

Jest to aromatyczny, korzenny sos z orzeźwiającą nutą mięty. Wyczuwalny dodatek goździków i cynamonów. Oczywiście i w tym przypadku dołączona jest kompozycja ziół i przypraw do mięsa. Coś dla miłośników kuchni egzotycznych.

Unknown-11

 

SKŁAD:

Sos:
woda, koncentrat pomidorowy 10%, przecier pomidorowy 9%, cukier, cebula 3%, skrobia modyfikowana kukurydziana, przecier z czosnku, papryka czerwona, papryka zielona, sól, olej rzepakowy, zioła i przyprawy (między innymi goździk, cynamon i mięta suszona), aromat, białko sojowe.

Składniki przyprawy do mięsa:

sól, papryka, czosnek, kolendra, cynamon, imbir, kurkuma, kmin rzymski, pieprz czarny, gałka muszkatołowa, kardamon, chili.

WARTOŚCI ODŻYWCZE:

Białko: 1,7g
Węglowodany: 9,1g

CENA:

ok. 5,50 – 6,00 zł / 560 g

MOJA OPINIA:

Ja przygotowałam sos w towarzystwie ryżu, czerwonej fasoli i mieszanki mrożonych warzyw na patelnię i kawałków kurczaka doprawionych załączonymi do sosu przyprawami.
Moje odczucia?
Sos Arabski mnie nie zaskoczył, ale też jakoś specjalnie nie zawiódł. Ta pozycja różni się od wcześniej opisywanego sosu seczuańskiego. Mam przeczucie, że zwolenników tego smaku będzie tyle samo co jego przeciwników. Dlaczego? Jest dość kontrowersyjny, a wielu ludzi woli prostotę , „bez wydziwiania”. w moim odczuciu smakuje trochę jak sos słodko-kwaśny tylko mocniej przyprawiony. Korzenna nuta jest bardzo specyficzna i choć osobiście bardzo lubię orientalne przyprawy, to jednak aromat goździków jest dla mnie zbyt mocny.
Poziom ostrości sosu Arabskiego oceniam na umiarkowany ( na słoiczku: 3 z 4 papryczek).
Myślę, że jest to pozycja „must eat” dla wszystkich zwolenników kuchni arabskiej, lubiącym mocno korzenne połączenia, choć i tradycjonalistom polecam przełamać swoje obawy.

 

Sugestia podania ( z poradnika ambasadorki) :

Lowicz_Minisite_4_Przepis_3Wersja do druku w kliknięciu w zdjęcie.

 

Pozdrawiam!

Test It

Podróż do Azji – sos seczuański Łowicz Egzotyczne Smaki

Zgodnie z obietnicą chcę Wam dziś przedstawić jedną z nowości firmy Łowicz, którą mogłam przetestować w ramach kampanii STREETCOM . Na pierwszy ogień idzie mój zdecydowany faworyt w batalii o moje serce i żołądek czyli

SOS SECZUAŃSKI

Jest to kwaśno-pikantny warzywny sos do mięsa. Producent go ładnie określa jako charakterystyczną dla kuchni wschodniej warzywną bazę doprawioną ostrą imbirową nutą. Do sosu dołączona jest aromatyczna kompozycja suszonych ziół do przyprawienia lub marynowania mięsa lub warzył. Zioła idealnie komponują się sosem i podkreślają smak przygotowanej potrawy.

lowicz-450-sos-seczuan-nakladka-rgb-150dpi-nowy-sloik

 

SKŁAD:

Sos:
woda,cebula (8%),pędy bambusa (3,9%),marchew (3,5%),papryka (2%),koncentrat pomidorowy (9,5%),przecier pomidorowy (5%),cukier,ocet spirytusowy,skrobia modyfikowana kukurydziana,olej rzepakowy,sól,sos sojowy (woda, ekstrakt z soi, mąka pszenna, sól),grzyby mun (0,45%),zioła i przyprawy (w tym chili 0,08% oraz imbir 0,08%),ekstrakty przypraw,aromaty,maltodekstryna [mieszanina poli- i oligosacharydów, występuje w postaci białego proszku. W produktach spożywczych ma zapobiegać krystalizacji sacharozy. Często stosowana w suplementach diety, wyrobach cukierniczych czy przetworach owocowych. Nie szkodliwe],skrobia ziemniaczana,olej (palmowy, kokosowy),papryka mielona,warzywa suszone (cebula, por),serwatka (mleko),białko sojowe,błonnik warzywny,gorczyca.

Składniki przyprawy do mięsa:
sól,papryka,kolendra,cukier trzcinowy brązowy,koper włoski,czosnek,pieprz czarny,cynamon,chili,imbir,goździk, kmin rzymski, kurkuma, cebula.

WARTOŚCI ODŻYWCZE:

  • Białko: 1,3g
  • Węglowodany: 10g

CENA:

ok. 5,50 – 6,00 zł / 560 g

 

MOJA OPINIA:

Ogółem : skład całkiem niezły. W smaku sos jest wyraźnie pikantny, ale nie palący. Nie polecam dla dzieci, ale większość dorosłych powinna być zadowolona. W moim odczuciu sos bardzo dobrze komponuje się zarówno z ryżem, kaszą jak i makaronem. Nieźle sprawdza się też jako baza wyjściowa do kulinarnych kombinacji np. w formie zapiekanej, z ciecierzycą itd. Zaletą jest, że można go łączyć z różnymi rodzajami mięsa. Osobiście próbowałam z drobiem i wołowiną, gdzie jednak w drugim przepadku bardziej mi odpowiadał. Jak to bywa w przypadku takich gotowców sos seczuański daje duże pole popisu dla zapracowanych gospodyń (ja :P ),  studentów, leniwców (ja :D ) i antytalentów kulinarnych (mój Puzzel :P ). Jeden słoiczek wystarcza spokojnie na dwie solidne porcje, wbrew opisowi producenta dla trzech osób może zbyt zbyt mały.

A teraz najważniejsze! Obiecany przepis :) Ponieważ mój sos seczuański został już częściowo rozdany, a częściowo pożarty, niestety nie pochwalę się zdjęciem potrawy (a nawet pustego słoika)- po prostu wcześniej o tym nie pomyślałam. Jednak jestem pewna, że i poniższy przepis do Was trafi ;)

Sugestia podania ( z poradnika ambasadorki)

WOŁOWINA Z SOSEM SECZUAŃSKIM (wersja do druku po kliknięciu w zdjęcie)

Lowicz_Minisite_2_Przepis_1

Sosy Łowicz Egzotyczne smaki – orientalne smaki bez wychodzenia z domu!

Ostatnio szczęście mi sprzyja. ;)

Jakiś czas temu wraz z Puzzlem otrzymaliśmy od Streetcom Paczkę Ambasadorki Sosów Łowicz Egzotyczne Smaki.

1924027_145976390936_3954830_n

A ponieważ kampania już jakiś czas temu ruszyła pełną parą, to czas najwyższy, by przedstawić Wam bliżej te smakołyki!

Moja paczka wyglądała następująco:

11225570_935642363165384_333944850_n

W paczce znalazłam:

1. 12 pełnowymiarowych słoiczków sosów Łowicz (3 rodzaje :arabski, seczuański, karaibski)
2. Przewodnik Ambasadorki w formie mapy
3. 15 ulotek do wręczenia znajomym
Łowicz wprowadza na rynek trzy nowe warianty sosów obiadowych:

SOS ŁOWICZ ARABSKI

Sos Arabski z goździkami, cynamonem i miętą. Aromatyczny, korzenny sos z orzeźwiającą nutą mięty. Efektu dopełnia dołączona kompozycja ziół i przypraw do przyprawienia lub marynowania mięsa. Doskonały smak nie tylko dla miłośników kuchni egzotycznych.

SOS ŁOWICZ KARAIBSKI

Karaibski słodko-pikantny sos do mięsa z lekką cytrusową nutą. Dołączona do sosu, przeznaczona do przyprawienia lub marynowania mięsa kompozycja przypraw i ziół, papryki, kolendry, kminu, pieprzu cayenne, imbiru i cynamonu zmieni danie w prawdziwie egzotyczny specjał.

SOS ŁOWICZ SECZUAŃSKI

Seczuański kwaśno-pikantny warzywny sos do mięsa. Charakterystyczna dla kuchni wschodniej warzywna baza doprawiona ostrą imbirową nutą. Dołączona do sosu aromatyczna kompozycja do przyprawienia lub marynowania mięsa podkreśli smak orientalnej potrawy.

11255453_899594483435603_929020254658292958_n
Słoiki z sosami zwracają uwagę. W wieczku każdego słoika znajdziemy dobraną mieszankę przypraw, których możemy użyć zarówno do marynowania mięsa, jak i warzyw. Sosy smakują oryginalnie, orientalnie. Są świetnym pomysłem na wprowadzenie do swojej kuchni powiewu świeżości.
Sos seczuański został przeze przetestowany jako pierwszy. Przyznam, że skradł moje serce. Wyraźny i pikantny smak doskonale komponował się z ryżem i drobiem. Jednak każdy z sosów mam zamiar jeszcze przed końcem kampanii szegółowo Wam przedstawić na blogu wraz z propozycją przepisu. Zainteresowani?
photo.php

Całusy,

Wasza Test it

Sosy smakują oryginalnie, orientalnie. Są świetnym pomysłem na wprowadzenie do swojej kuchni nutki egzotyki, powiewu świeżości.

Perły piorące Perlux – niesłychanie proste pranie!

Witajcie kochani!

Zgodnie z obietnicą dziś przedstawię Wam nową kampanię, w której mam przyjemność uczestniczyć dzięki Streetcom.

1924027_145976390936_3954830_nO portalu pisałam Wam TUTAJ. Szczerze zachęcam do zarejestrowania się – jak widać warto! ;)

Kilka dni temu otrzymałam taką oto paczkę ambasadorki Stretcom:

11296946_902464069815311_1392308327_o(1)

 

Zawartość paczki Ambasadorki:

1. opakowanie 24 pereł piorących Perlux White

2. opakowanie 16 pereł piorących Perlux Color

3. 15 opakowań po 2 szt. pereł piorących Perlux White dla znajomych

4. 15 ulotek do rozdania znajomym

5. przewodnik ambasadorki

 

Paczka naprawdę imponująca!

 

Czym prędzej przystąpiłam więc do testowania. Próbki i ulotki również zostały już przede mnie rozdane, teraz czekam na opinie znajomych.

Rzecz jasna nie zwlekałam również ze zrobieniem prania. Powiem więcej – sprawiło mi ono ogromną przyjemność.

O sposobie użytkowania kapsułek piorących pisałam Wam już TUTAJ, dlatego nie będę powtarzać, ponieważ zasada jest zawsze taka sama.

Co zatem wyróżnia perły piorące Perlux?

Oto odpowiedź:

11287433_902463873148664_2022540358_o(1)

Optymalna temperatura prania z pomocą kapsułek piorących to 40 st. w cyklu 40-minutowym – jest to ważne, by kapsułka dokładnie się rozpuściła. Pamiętając o tej uwadze przystąpiłam do prania.

11294432_902464059815312_1740201968_o

Chętnie i często sięgam po kapsułki, ponieważ są znacznie skuteczniejsze niż proszek i nie zostawiają na obraniach białego osadu. Są małe, poręczne i łatwe w użyciu – wystarczy włożyć je do pralki. Bez obaw, w pełni rozpuszczają się w wodzie. Połączony proszek z żelem jest bardzo wygodnym rozwiązaniem. Kapsułki te mają działanie odkamieniacza i odplamiacza, chronią kolory tkanin, nie powodując przy tym blaknięcia, szarzenia.
Chcąc wypróbować siłę Perluxa postanowiłam użyć tylko perły, bez dodatku płynu do płukania i innych środków piorących? Efekt? Przeszedł moje oczekiwania.
Perły do białego faktycznie wybielają, a biel jest wyraźniejsza i pralka jest również chroniona przed kamieniem. Nawet skarpetki wyglądają jak nowe. W przypadku kolorów również nie mam żadnych negatywnych uwag. Pokrótce, pranie jest świeże i pachnące.

11262570_902464066481978_1796029579_o

 

Czy kupię ponownie?

Z pewnością tak. Perły nie tylko pięknie pachną i radzą sobie z zabrudzeniami, ale i dbają o ubrania – w przypadku białych tkanin chronią przed szarzeniem, w przypadku kolorów chronię przed blaknięciem. Dodatkowo zawierają odkamieniacz, który zmiękcza wodę i dba o naszą pralkę. Jedynym minusem może być cena, są nieco droższe niż większość kapsułek obecnych na rynku, więc warto szukać promocji.  Dodatkowo, w przypadku ciężkich zabrudzeń jedna perła może okazać się niewystarczająca, trzeba użyć dwie kapsułki, co znacznie podwyższa cenę prania (ale i tak oszczędzamy na innych środkach, których już nie dodajemy).

 

A Wy używacie pereł piorących ? Jak wrażenia? Macie ulubioną markę?

11354373_902463869815331_1812038955_o

Oprócz tego, jak zazwyczaj w kampaniach Streetcom, zorganizowany  został dodatkowy konkurs, w którym do wygrania dodatkowe narody.

Też chcesz? Nie czekaj! Zarejestruj się już dziś! :D

[LINK]

11347992_902464049815313_1105004589_o

Całusy,

Wasza Test it

Nowe kampanie testerskie :)

Witajcie kochani moi!!!

Zanim przejdę do chwalenia się nowymi kampaniami chciałabym Wam serdecznie podziękować za śledzenie moich wpisów na Facebooku (TUTAJ).
W ostatnim czasie sporo nas przybyło, a chciałabym, abyście wiedzieli, że każdy kontakt z Wami sprawie mi ogromną radość i daje ogromnego kopa, by dalej robić to co robię.
Bardzo się cieszę, gdy dowiaduję się o Waszych wygranych i gdy postanawiacie dzielić się ze mną swoimi spostrzeżeniami, problemami, uwagami….

Po prostu:

DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚCIE! <3

01b65578ad

Dzisiejszy post będzie polegał jedynie na opisie tego, co otrzymałam – niejako zapowiedź testów.

Jak wiecie z fanpage, w ubiegłym tygodniu udało mi się zakwalifikować do dwóch kampanii testerskich.

1. Zestaw L’oreal Skin Perfection  Perfekcyjna skóra

Zestaw otrzymałam w ramach naboru do kampanii na www.ofeminin.pl
Wraz z moją przyjaciółką zostałyśmy wybrane jako jedne z 3.000 testerek, które otrzymały te cuda.

W paczce dla każdej z nas znajdowały się dwa produkty  L’oreal Paris Skin Perfection:
- Krem udoskonalający
- Skoncentrowane serum udoskonalające

10937590_832279920167060_1704624523_n

Producent zapewnia, że efekty są najlepiej widoczne po około miesiącu stosowania, choć ja już po trzech dniach je zauważam ;) Powoli zabieram się do testów i już niedługo będziecie mogły poznać moją opinię na temat tych kosmetyków.

 

2. Testy z Biedronką – wybór warty świeczki!

W miniony poniedziałek ja i niektóre z Was załapałyśmy się do testowania na stronie Testujemy

Prawdopodobnie jak ja, otrzymałyście już swoje paczki :) Wyglądają one tak:

10934410_832279823500403_1570710196_n

Paczka zawierała 8 wariantów zapachowych, po dwie świeczki do wypróbowania. Część pakietu już wypaliłam, w przyszłym tygodniu możecie spodziewać się recenzji :)

Ajć…..Jestem ogromnie zadowolona z obu kampanii! :)

Za niedługo kolejne recenzje. Tymczasem śledźcie mnie na Facebooku, tam codziennie nowe informacje o konkursach, naborach do kampanii etc.

Całuję gorąco!

Wasza TEST IT

I jest okazja!

Kochani!

Jak pisałam Wam na Facebooku, naprawdę lubię poniedziałki :) Dlaczego? Bo ostatnimi czasy poniedziałki oznaczają prezenty!!
Wczoraj kurier dzwonił do mnie dwukrotnie – dziś w swych rękach mam dwie cudowne paczki oznaczające kolejne testowanie.

Po pierwsze – jak wiecie z poprzedniego posta, nawiązałam współpracę z firmą BingoSpa. Bardzo się cieszę, ponieważ uwielbiam produkty do pielęgnacji włosów tej firmy – uratowały moje przesuszone letnim słońcem włosy.

W ramach współpracy testować będę dwa produkty do pielęgnacji stóp i dłoni z serii SPA:

1. Nawilżający zabieg do stóp z olejem arganowym 1000 g

2. Mandarynkowa kąpiel do skórek i paznokci z proteinami jedwabiu 300 g

Oba specyfiki stanowią intensywne zabiegi pielęgnacyjne, które bardzo mi się przydadzą przed nadchodzącą zimą.


P1110587

 

Jednak na recenzję musicie rzecz jasna chwilę poczekać. Myślę, że nadchodzący długi weekend będzie świetną okazją do zorganizowania sobie domowego spa ;)

 

Oprócz kosmetyków zakwalifikowałam się do kampanii Sznaps de Luxe .

10722863_790166261045093_1667259767_o

W paczce ambasadora znalazłam:

- butelkę 5000 ml Sznaps de Luxe o smaku jabłkowym
- 5 minibutelek Sznaps de Luxe o smaku gruszkowym
- 5 minibutelek Sznaps de Luxe Fresh
-przewodnik ambasadora
- vlepki

 

P1110598

Trzeba zorganizować jakąś imprezę!

Jedno jest pewne – będzie się działo!

Przypominam, śledźcie mnie na Facebooku – tam na bieżąco wrzucam info o zbliżających się kampaniach i konkursach!

Buziaki!

Wasza,

Test It

Święto duchów i upiorów ;)

Witam Was upiorrrrrnie po dłuższej przerwie!

Dziś dzień duchów i mar nocnych, a także znienawidzonych przeze mnie zombie i wampirów. HALLOWEEN. Dzień, w którym dzieciaki bezkarnie żrą słodycze na kilogramy, tysiące dyń kończy swój żywot jako ozdoba albo zupa, a dorośli balują do białego rana w dziwnych strojach.

Dla mnie jest to okazja do zrzucenia z siebie całego stresu i powagi pracy w korporacyjnym młynie i odrobiny niegroźnego szaleństwa.

Pytanie: czy się przebieram? Taki właśnie mam zamiar! Czy mój luby się przebiera?? Cóż, nie będzie miał innego wyjścia.;)

indeks

A Wy? Balujecie czy hejtujecie? ;)

 

Co poza tym u mnie słychać?

Mnie się ostatnio poszczęściło – zakwalifikowałam się do kampanii płynu Vizir na TestMeToo (link na dole bloga) , wódki Sznaps oraz ekhm… SKYN na Streetcom. To już druga kampania w tym roku na Streetcom (o pierwszej pisałam TUTAJ) . Sami widzicie, że się opłaca ;) Teraz czekam na paczki, gdy tylko dojdą, podzielę się z Wami opinią (no, może oprócz kampanii SKYN, którą zostawię dla siebie….).

1925161_1495375374046876_5170668240607022981_nPoza tym, na fanpage wspominałam Wam jakiś czas temu, że nawiązałam współpracę z pewną firmą kosmetyczną. Moja przygoda z nimi już trwa od jakiegoś czasu, ponieważ regularnie zaopatruję się u nich w kosmetyki do włosów. Tak więc ogólnie rzecz biorąc jestem bardzo zadowolona i podekscytowana. W najbliższych dniach powinnam spodziewać się paczki. :D

Czy domyślacie się już o jaką firmę chodzi? A pamiętacie akcję WIELKIE BOOM?

TAKK!!! Chodzi o BingoSpa :D Więcej na ten temat już niebawem.

Tymczasem – wesołych przebieranek!

Wasza,

Test -it

 

PS. Zaglądajcie na fanpage, tam regularnie pojawiają się informacje na temat nowych konkurów i rozdawajek :D

Kampania Adidas od Streetcom

Witajcie kochani,

notka miała powstać w niedzielę…później w poniedziałek…. i tak zeszło mi do czwartku. ;)
Chyba muszę popracować nad regularnością. Obiecuję poprawę!

Co nowego? Jak pisałam Wam na fanpejdżu oraz w przedostatniej notce,  w miniony poniedziałek ruszyły zapisy do testów herbat z Biedronki. Mam nadzieję, że się załapaliście – mnie się udało! Przyznam, że całkowicie przez przypadek, ponieważ akurat Wam o tym przypominam na fanpejdżu i sprawdziłam link – i okazało się, że ruszyły zapisy. :)

Dodatkowo dotarła nagroda od Felixa – 100 paczek paluszków :D O tym konkursie, również Was infomowałam na Facebooku. Nadal macie szansę być jednym ze stu laureatów – konkurs trwa do piątku. LINK

Powodzenia!

Dzisiejsza notka poświęcona będzie kampanii na jednym z największych portali marketingu rekomendacji – Streetcom

1924027_145976390936_3954830_n

Znacie? Lubicie?

Ja przyznam szczerze, że jestem bardzo zadowolona z moich dotychczasowych kampanii na tym portalu. Ambasadorką jestem od niespełna trzech lat. W tym czasie miałam okazję uczestniczyć w kampanii Tetrapak, piwa Somerby oraz UPC na żądanie. Kampania Adidas jest moją czwartą współpracą ze Streetcom.

 

Ale na czym to polega??

W telegraficznym skrócie:

1. rejestrujesz się na portalu – TUTAJ

2. wypełniasz ankiety dotyczące Twoich zainteresowań

3. wysyłasz podpisane oświadczenie o zgodzie na przetwarzanie danych wrażliwych. Oświadczenie ma na celu

4. gdy trwa nabór do kampanii – zgłaszasz się i czekasz, aż Cię wybiorą :)

 

Gdy się już okaże, że Twoje zgłoszenie zostało zaakceptowane, otrzymasz kolejnego e-maila z informacją o potwierdzeniu danych do wysyłki. Potem pozostaje już tylko czekać na kuriera. Za przesyłkę oraz za paczkę oczywiście NIC NIE PŁACISZ!

Nie ma tu żadnych ukrytych kruczków.

Celem jak i warunkiem uczestnictwa w kampaniach jest testowanie i prezentowanie produktu/usługi znajomym. Rekomendujesz znajomym, zbierasz ich opinie i wypełniasz raporty. Raport to opinia jaką wyrazili Twoich znajomych i rodziny na temat otrzymanego produktu.

 

W ostatnim czasie jest prowadzonych bardzo dużo kampanii. Aktualnie: Mary Kay oraz Adidas. Trwa również nabór do kampanii filmu „Sędzia” oraz do udziału w imprezie Desperados Endless Night Party w Warszawie. W planach jest również kampania dla mam dzieci do1,5 roku.

Każdy znajdzie coś dla siebie :) :)

 

Ja miałam szczęście zakwalifikować się do kampanii antyperspirantów Adidas

 

10685475_833404126691337_7092670213890505419_n

Jestem bardzo zadowolona. W Streetcom najbardziej lubię to, że każda kampania ma swój niepowtarzalny charakter – możesz dostać próbki lub tak jak w przypadku tej kampanii – pełnowartościowe produkty, ulotki, możliwość zorganizowania imprezy – każda kampania to 100%  świetnej zabawy :)

W kampanii adidas razem z koleżankami stworzyłyśmy swoją drużynę – każda z nas otrzymała po jednym antyperspirancie Adidas – wiadomo, dziewczyny są różne, dlatego każda mogła wybrać zapach, który będzie odpowiadał jej najbardziej :)

 

10624856_833404150024668_2205489725778716075_n

Co zawierała paczka ambasadorki?

* Dla mnie: roll-on i spray nowego antyperspirantu Adidas Cool Care 6w1 plus oczywiście ulotki i przewodnik Ambasadorki kampanii.

* Dla koleżanek: 5 różnych antyperspirantów do wyboru tak, aby każda mogła wybrać najbardziej dogodny dla siebie wariant.

 

ADIDAS COOL CARE 6w1 -to 6 skutecznych sposobów na zapewnienie dłgotrwałej świeżości: przeciw przykremu zapachowi, przeciw poceniu, przeciw bakteriom, przeciw białym śladom, przeciw żółtym śladom, ektraświeżość

ADIDAS FRESH – dla kobiet poszukujących poczucia świeżości każdego dnia

ADIDAS SOFTEN – dla kobiet poszukujących ochrony dla wrażliwej skóry

ADIDAS CONTROL – dla kobiet poszukujących idealnej równowagi między ochroną i pielęgnacją

ADIDAS PRO CLEAR – dla kobiet poszukujących ochrony przeciw białym plamom każdego dnia

ADIDAS INTENSIVE – dla kobiet poszukujących wzmocnionej ochrony przeciw poceniu

 

Oprócz tego, jak zazwyczaj w kampaniach Streetcom, zorganizowany  został dodatkowy konkurs, w którym wspólnie z koleżankami bierzemy udział w wyzwaniach. Nagrodą główna jest  trening z Ewą Chodakowską :)

Też chcesz? Nie czekaj! Zarejestruj się już dziś! :D [LINK]

Ja już podjęłam swoje wyzwanie 6 w 1! :)

Wasza,

Test it

 

10534143_833404046691345_8851051042943863302_n

Kampania Vizir od Everyday Me :)

Kochani!

Jak wspominałam, miałam szczęście zakwalifikować się  do kampanii Vizir w ramach uczestnictwa na portalu www.everydayme.pl

logoEverydayme.gif

Kilka dni temu do moich drzwi zapukał kurier z miłą niespodzianką. Niestety nie zaczęło się zbyt dobrze, ponieważ przy rozsyłaniu paczek ambasadorskich wykorzystano firmę kurierską, z której ja osobiście nie byłam zadowolona. Pan kurier zjawił się, gdy byłam w pracy i nawet nie zadzwonił do mnie, że jest. Paczkę odstawił do magazynu, a Ty kobieto martw się jak sobie ją odbierzesz – bo musisz być osobiście, a magazyn jest czynny dokładnie w takich godzinach, w jakich Ty pracujesz. Na szczęście mój dzielny rycerz pomógł mi odebrać moją przesyłkę. :) Ale do rzeczy….

W ramach kampanii otrzymałam

Do własnego użytku…
• 1 opakowanie kapsułek piorących Vizir Original Fresh (15 szt.)
• Przewodnik projektu
• Książeczka „Badanie opinii”
Do przekazania innym…
• 15 pojedynczych opakowań z 1 kapsułką piorącą Vizir Original Fresh
• 15 ulotek Vizir

10696420_833386273359789_4455004204794050056_n

Paczka robi wrażenie, prawda? Muszę przyznać, że już prawie wszystkie próbki zostały przeze mnie rozdane! Koleżanki zabierają się do testów, a ja czekam na ich opinie. Sama również testuję – pierwsze pranie już za mną – Everyday Me przygotowało naprawdę pachnącą kampanię ;)

slideshow-01

Najważniejsze informacje o produkcie:

Kapsułki piorące Vizir to nowoczesna technologia piorąca, zapewniająca doskonałe efekty nawet przy ciężkich zabrudzeniach oraz wybór produktów, które są dostępne w 3wariantach, odpowiadających konkretnym potrzebom.

Omawiane tu kapsułki – Vizir Original Fresh – są stworzone dla tych, którzy pragną legendarnej bieli Vizira już przy
1 praniu:

+ Są łatwe w użyciu – dzięki formie kapsułki z odmierzoną ilością środka piorącego nie trzeba myśleć o dozowaniu, ryzyku rozlania lub użycia zbyt dużej ilości detergentu.

+ Nadają się do tkanin białych i kolorowych, a poza tym pomagają zachować żywe kolory nawet po 20 praniach!

+ Można je łatwo przechowywać, ponieważ pudełko zajmuje mało miejsca.

+ Są łatwe w użyciu, bo wymagają tylko kilku działań – po prostu umieść jedną kapsułkę w bębnie, wrzuć brudne rzeczy i ustaw cykl prania.

+ Kapsułki piorące Vizir są dostępne w 3 wariantach: Original Fresh, Fresh Flowers i Sensitive Clothes.

+ Wielkość opakowania (ilość kapsułek w pudełku): 15 i 32 kapsułki dostępne dla wszystkich 3wariantów oraz 23, 38, 42 kapsułki dla Original Fresh i Sensitive Clothes
slideshow-03

WAŻNE!  Jak prać?

10681721_769768049751581_991111758_n

 

Kapsułek można używać zarówno w niskich, jak i wysokich temperaturach. Kapsułka piorąca Vizir rozpuści się w pralce w ciągu kilku minut (nawet przy 30°C – sprawdzone info ;) ).

Bez obaw! Otoczka kapsułki wykonana jest z całkowicie organicznego materiału, więc całkowicie się rozpuszcza i jest całkowicie bezpieczna zarówno dla ubrań jak i dla pralki!

slideshow-02

 

Pełną galerię zdjęć znajdziecie na moim facebookowym fanpejdżu – TUTAJ.

A Wy co sądzicie o kapsułkach? Znacie? Używacie?  Dzielcie się opiniami w komentarzach!!

Wasza,

Test-it

 

PS. Dla tych z Was, którzy nie zakwalifikowali się do kampanii Vizira, przypominam o naborze do kampanii blend-a-med, o której pisałam TUTAJ.

TestMeToo

TestMeToo - dołącz do nas

POLECAM

bingospa-baner-250x300.jpg

ONLY YOU na Facebooku

unnamed1.png

STREETCOM

1924027_145976390936_3954830_n1.jpg